Hook
More breakout videos from this creator.
Cielaki to chyba jedna z moich ulubionych ras w salonie, uwielbiam robić olbrzymy! A Dogi Niemieckie? Coś niesamowitego. Udanego weekendu❤️ #bigdog #doggroomer #greatdane Ja ważyłam 87 kilogramów cielę do wanny nie pytajcie, jestem długa, mam jeździć do fizjoterapeuty a sobie szczepki. Cielaczek był oporny na wchodzenie po schodach i niestety trzeba było go wnieść. Po drugiej próbie chciałam zadzwonić po właścicieli, ale mówię do mamy: dawaj jaćka, dawaj! I o mało nie zeszłam w gaciach, ale pies wylądował w wannie. Uznaję to za największy sukces tego miesiąca. Przez chwilę miałam zadyszkę, ale możemy przejść do pielęgnacji. Dogi Niemieckie to stosunkowo proste psy, w obsłudze, ale niestety są to straszne masywy. W dodatku wielkie i ciężkie, więc niestety nie zmyję się w każdym prysznicu. Wykąpałam jego mokrego w szamponie, spłukując drugą kąpiel była już bez szamponu, bo w czym innym. Najgorsze było spulchnianie wodą w salonie, zalany, ale usiąść nie chciał, a ciężko było go spukać psa dokładnie bez zrobienia powodzi dookoła. Gierki dawał bardzo opornie, a łaputy gorsze niż asfalt po zimie. Ale co się dziwić, jak to takie bydło. W dodatku niezdarne, to depcze gdzie popadnie. Uszy wyczyszczone, teraz zębolce, co mi się ślinie tam na wylew. Na szczęście pies się nie brudzi ludzką, ale przyprawia mnie o odruch wymiotny. Pukamy odżywkę psem, krótko włosym też się należy, zwłaszcza tym, który bardzo szybko wydzielają brzydki zapach. Dogi Niemieckie to jedne z najpiękniejszych psów na świecie, sierść jest krótka i przylegająca do ciała, nie strzyżemy, nie trymujemy, no więc co robimy? Nie panterę z psa, ale wiecie, kąpiel jak jest faktyczna potrzeba, nie musisz go zabierać do wanny raz miesięcznie jak z zegarkiem. Jakbyście wiedzieli, że ten bąbel był właśnie stworzony jako, że pies niemiecki. Kwestia ślinienia, ręcznik może okazać się elementem wyposażenia psa, niestety bo raz po raz lubi coś tam skapnąć. Poległ się chwilowo mniej koleżeński, ale nikogo nie zabił, to były tylko takie nasze nieporozumienia. Nic specjalnego. Szarpetka na łeb i zaraz jakoś tak rozmowa była przyjemniejsza, bo nic nie słyszał. Wbrew pozorom suszenie troszkę zajęło, jak już dłuższa była podsuszona, to zabrałam kavalera na stół. Na szczęście schodzenie poszło znacznie lepiej niż wchodzenie. Możemy się już pozbyć obciachowej szarpetki i zabrać za wyczesywanie. Nie jest to takie oczywiste, ale dogi gubią naprawdę dużo twardych i gęstych włosów. Cykl wzrostu włosów jest krótki, więc włosy wypadają i wypadają w kółko. Do wyczesywania. Nazwę tej gumy powinna być napisana na czole, nie wiem ile ludzi kupiło to ustrojstwo przeze mnie, ale firma nigdy się nie odezwała i nie powiedziała nic. Taką mamy politykę. Biedaczek ma delikatne łapki, dosłownie delikatne kopytka, nie lubi jak się ich dotyka. Serum wykańczające, żeby dodać odrobinę blasku. Wmasowuję je w całego pieska, ale krople dwie spokojnie wystarczą. Inaczej będzie można smarzyć na psie frytki. W końcu się udało, nie wiem czy to zasługa tego, że był już zmęczony, ale udało się. Kował ze mnie nie będzie, ale mamy sukces. Słupie był oporny jak jasny pierun, uparty jak osioł. W sumie wielkościowo równałby się z osłem. Ale mamy sukces. Jaka rasa następna? Nie zapomnij zaobserwować, bo w kulki leci jak zorro. Pamiętajcie, że jak wszystko widzę.