Hook
More breakout videos from this creator.
Dobra, obiecałem, że nagram, więc w szybkim skrócie. Niektórym może się wydawać, że internet jest to zbiór przełączanych rutowanych między sobą sieci IP. Nieprawda. Internet składa się z wysp, które są tak zwanymi domenami AS. AS, czyli system autonomiczny, autonomous system. Tak, mamy tutaj AS, tutaj mamy jakiś drugi AS. Te AS-y mają numery. Na przykład tutaj możemy sobie dać AS 10, a tutaj możemy sobie dać AS, nie wiem, 2136. Tak, żeby było ładnie i żeby nikt się nie przyczepił. No i teraz w tych AS-ach są przypisane do nich adresy IP i właśnie stąd wiemy, że na przykład AS, bo te AS-y też są po prostu przypisywane organizacjom. Więc na przykład wiemy, że jeżeli jest na przykład jakiś Orange i załóżmy, że Orange ma, ojejku, ale ta jasność jest straszna, AS 10, no to na przykład załóżmy, że w puli tego AS-a znajduje się adres IP, nie wiem, 102.30.60.0/24. A w tym AS-ie drugim, załóżmy, że jest 68.10.10.0/24. No i teraz cały myk polega na tym, żeby dostać się z jednego AS-a do drugiego. Tutaj narysowałem taką linię i do tego wykorzystujemy protokół BGP. I tutaj na tych krawędziach, na tych, na tych skrańkach tych AS-ów są po prostu routery, które są ze sobą połączone i które wymieniają się poprzez BGP informacjami, kto ma jakie adresy, kto ma jakie podsieci. Robi się ciekawiej, gdy dodamy sobie do tego równania trzeci AS. Więc załóżmy, że dodajemy sobie kolejny AS, kolejną wyspę, na przykład z numerem 101. I on na przykład ma adresy z 17.30.40.0/24. Taką ma załóżmy sieć. I nałóżmy, że on jest połączony z tym AS-em, ale nie jest bezpośrednio połączony z tym. Więc teraz, jeżeli on chce się dostać do tych adresów tutaj, to teraz ten router tu musi mieć informacje, że one są osiągalne przez ten AS tu. I jeszcze, żeby to skomplikować, dodajemy sobie kolejny system autonomiczny, nazwijmy go 404, który też na przykład ma trasę do tego docelowego AS-a, z którego chcemy dostać się tu. No i tak jak mówię, to wszystko nam załatwia BGP. Tu się po prostu konfiguruje, którędy chcemy, żeby nasze pakiety leciały, bo czasami za niektóre łącza płacimy mniej lub więcej, niektóre są szybsze, wolniejsze, mamy jakieś preferowane trasy. I teraz ten router tu musi mieć pełną informację, ma, musi mieć pełną tablicę routingu na temat tego, że ten adres IP, ta podsieć jest osiągalna albo przez ten AS, przez tutaj adresy IP, albo przez te adresy IP. I to jest bardzo prosty przykład, natomiast te wpisy w tablicy routingu w takim pełnoprawnym routerze operatorskim idą w dziesiątki, jak nie, jak nie. Tak sobie szybko zweryfikowałem, to jest wpisy w tablicy routingu idą w setki tysięcy, w tej chwili jest od prawie milion wpisów, pełna tablica BGP internetu. Nawet jeżeli wystaje nam dosłownie z routera mamy 2 uplinki, to i tak trzeba zassać pełną tablicę BGP internetu, żeby wiedzieć, że wszystkie te sieci są jakoś połączone. No bo tak naprawdę IPv4 w szczególności nie łączy się, nie, nie dzieli się, nie zostało podzielone na takie ładne kawałki, żeby dało się duże segmenty agregować. Czasami się da te te segmenty agregować, no ale w dużej mierze musimy z tych 2^32, wiadomo, trochę mniej, bo jeszcze są prywatne adresy adresów, wszystkie te slash 24 wydzielić i sobie zrobić wpis w tablicy routingu ścieżkę, którędy chcemy się do tych adresów dostawać. No i tak jak na początku powiedziałem, te numery AS identyfikują nam instytucje, więc jesteście w stanie sobie swój własny adres IP wpisać w wyszukiwarkę, która wam zmapuje wasz adres IP do AS-a i wtedy na przykład ładnie widać, że wasz IP należy do Orange'a, do Team Mobile, do jakiegoś, nie wiem, lokalnego dostawcy. Tak dużo jest tych AS-ów na całym świecie i właśnie stąd najczęściej wiadomo, że jesteście na przykład z Polski, bo wasz IP należy do podmiotu, który jest zarejestrowany w Polsce. I tak samo jak ktoś sobie wykupi adres IP, to on go po prostu bierze w swoje posiadanie pod swój AS. Jest taka organizacja w każdym, nazwijmy to kontynencie, jest swoja, jest RIPE, jest tych, jest tych, jest tych organizacji dużo, które zarządzają tym właśnie rozdziałem adresów IP. A skąd wiadomo, że dany AS ma taki IP, a nie inny i że nie może sobie po prostu innego przywłaszczyć? No to jest trochę skomplikowane i w dużej mierze się to do tej pory, do niedawna, do paru lat temu opierało na zaufaniu. Teraz się wprowadza tak zwane RPKI, podpisywanie się pod tym, że się posiada dany adres, kryptografię się w to wprowadza, żeby nie dało się właśnie na tych punktach wystrzelić, że ty niby masz jakiś adres IP, bo tak naprawdę można w ten sposób zniszczyć internet. Przynajmniej do niedawna się dało, teraz już są ku temu pewne zabezpieczenia.